sobota, 5 listopada 2016

Sen - moim ojcem jest Batman

Hejka kochani mam nadzieję że ktoś to czyta tak na prawdę dopiero zaczynam to mój pierwszy blog i to nie jest tak że się boję tylko muszę przemyśleć kilka spraw. Rozumiecie??? A dziś starałam się odpowiedzieć na jedno dręczące mnie pytanie czy można tak bardzo nienawidzić danej piosenki tylko dlatego że łączy się z nią pewną sytuacja. TAK. Można dlatego że cholerne klamstwa bolą zazwyczaj gorzej od ran zdobytych w walce. Bo ta walka jest inna. ZUPEŁNIE INNA. I nawet Kiedy starasz się zapomniec a znowu słyszysz jej słowa tak proste zwyczajne. A jednak przypominające nóż ktòry otwiera dopiero co zasklepioną ranę. Może wtedy mnie zrozumiesz. DRUGA SPRAWA mieliście kiedyś tak dziwny bezsensowny sen. Ja tak
"jak kolwiek by to brzmiało - byłam w chinach na polu ryżowym moja nauczycielka miała bluzkę z marichuaną obok nie stał Batman a ona na niego krzyczała że jest moim ojcem i jest zobowiązany płacić alimenty" nie ogarniam tego ;)

Dobranoc życzę także ciekawych snów...
Ta co potrafi mruczeć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz